Prezydent Tokajew ogłosił 5.01.22 stan wyjątkowy, spowodowany falą protestów w zachodnich regionach. Protesty zaczęły rozprzestrzeniać się na inne miasta w Kazachstanie w szybkim tempie. Grupa robotników na polu naftowym Tengiz odmówiła prac. Pracownicy protesty zaczęli z takich powodów jak zbyt wysokie ceny paliw, korupcję oraz wysokie koszty życia. Problemem, jak mówią, jest również duża rola byłego prezydenta Nursultana Nazarbayeva, który wciąż pełni dużą rolę polityczną. 

Prezydent w celu uspokojenia protestujących postanowił obniżyć ceny energii oraz ogłosił dymisję rządu i przejął rolę Nazarbajewa jako szefa potężnej Rady Bezpieczeństwa.

Organizacja Układu o Bezpieczeństwie Zbiorowym, pierwszy raz w swojej historii, zdecydowała o wysłaniu sił pokojowych w celu wsparcia. Dodatkowo internet wydawał się być wyłączony. Setki ludzi zostało aresztowanych. Tymczasem nadal trwają gwałtowne protesty, które mogą wywołać alarm w Rosji.

Źródło: Raport Credendo