Od kilku tygodni słyszymy o szerzeniu się wirusa COVID-19 zwanego koronawirusem, który rozprzestrzenił się z Chin na cały świat w ciągu kilku tygodni. Jaki ma on związek z ubezpieczeniem należności? Biorąc pod uwagę prędkość z jaką wirus atakuje ludzi i wciąż odwiedza nowe państwa należy zauważyć, że gałęzie gospodarek również zostały zachwiane. Państwa w walce z wirusem ograniczyły przepływy towarów jak i ludzi. Głośnym echem odbija się to na przedsiębiorcach, którzy biznes swój wiążą z importem jak i eksportem. Spadła konsumpcja, transport został sparaliżowany. Jednym zdaniem – wszystko stoi. Łańcuchy dostaw na całym świecie działają znacznie wolniej. A gdzieniegdzie zostały zupełnie zatrzymane. Polska nie przyjmuje żadnych towarów płynących z Chin. Chińska gospodarka doznała szoku, ponieważ ich wpływy do budżetu to głównie produkcja i eksport. Wiele fabryk nadal nie wznowiło produkcji, ponieważ wiedzą, że świat jest przewrażliwiony i ostrożny. Pragną również zapobiec szerzenia się epidemii.

Na ten moment niezaznany jest termin/czas powrotu do normalności. Musimy bacznie obserwować zmiany na całym świecie by ochronić swoją firmę i pracowników przed negatywnymi skutkami zarazy. Pozostało nam tylko czekać.

Aby dowiedzieć się więcej co sądzą Towarzystwa Ubezpieczeniowe zachęcamy do przeczytania artykułu:
https://www.credendo.com/pl/node/8322

Magdalena Zielonka