Ciągle aktualny temat – restrukturyzacje i upadłości firm w Polsce. Zamiast zmierzać ku zmniejszeniu liczby to wiąż wynik pnie ku górze. Najbardziej narażone branże to zdecydowanie: meblowa, motoryzacyjna, transportowa oraz jak najbardziej handlowa. Prognozy na 2020 rok nie są kolorowe. Trend ten ma się utrzymywać. Ogromny wpływ na te zmiany miała wojna handlowa między Stanami Zjednoczonymi a Chinami. Na ten moment podpisano porozumienie mające na celu zaprzestanie działań wpływających negatywnie na obydwie strony. Jednakże zasięg jest tak silny, że skutki tego będą odczuwalne jeszcze przez długi czas w znacznie szerszym zasięgu, bo dotknęło to wielu państw. Wojna handlowa odbiła się szerokim echem w niemieckim eksporcie. Jak wiadomo z danych GUS, Niemcy są obecnie największym eksporterem i importerem dla Polski. Jeśli ich dotykają skutki wojny handlowej również nasi przedsiębiorcy na tym cierpią. W takim razie jaka jest prognoza na 2020 rok dla polskich przedsiębiorców? Otóż 6-cio procentowy wzrost liczby restrukturyzacji i upadłości.

Spowolnienie gospodarcze według raportów Coface nas nie ominie. Największe ryzyko czeka na nas na rynkach zagranicznych. Eksport jest co prawda dodatni, ale należy dodać, że niższy niż w ubiegłych latach. Główny czynnik odpowiedzialny za to… spowolnienie w Europie Zachodniej. Natomiast należy sięgnąć nieco bliżej niż Europa Zachodnia. A mianowicie nasz rynek wewnętrzy. Gdzie podniesienie płacy minimalnej dla pracowników powoli zaczyna wyniszczać małych przedsiębiorców. Każdemu znany proces – podniesienie płacy minimalnej pracownikom skutkuje zwiększeniem liczby zwolnień pracowników, z powodów stricte finansowych- brak pieniędzy na pensje. Kolejna przyczyna, która miała mieć odwrotny skutek – niedziele niehandlowe – zamiast polepszyć kondycję przedsiębiorców, firmy padają.

Liczba restrukturyzacji i upadłości
Z raportu Coface dowiadujemy się, że w 2019 roku liczba upadłości i restrukturyzacji wzrosła o 4,5% i wyniosła 1019 przypadków, gdzie w roku 2018 liczba ta wynosiła 975. Czyli odnotowano znaczny wzrost. Jak się mają upadłości do restrukturyzacji? Pond połowa to upadłości, ok 300 to postępowania układowe, reszta to postępowania sanacyjne. Wyżej wspomniane branże odczuwają dość intensywnie zmiany na rynku. Nieustannie i niezmiennie również problem jest w branży handlowej, z naciskiem na handel detaliczny. Rosnąca konkurencja firm międzynarodowych „zabija” lokalnych przedsiębiorców.

https://biznes.interia.pl/gospodarka/news-liczba-upadlosci-i-restrukturyzacji-moze-wzrosnac-w-tym-roku,nId,4320570

https://www.forbes.pl/opinie/koniec-wojny-handlowej-usa-chiny-kto-stracil-bardziej/vf148ez

Magdalena Zielonka